środa, 18 grudnia 2013

niedziela, 15 grudnia 2013

czwartek, 28 listopada 2013

kindle #2

Coś mi się wydaję, że za jakiś czas kupimy kolejnego Kindle.


kindle

W końcu jest!
Od początku zainteresował mnie poprzez wiele pochlebnych opinii.
Gdy już posiadam - zachwycił.
Zapominam, że to urządzenie. Czytam książkę.


Najlepsze prezenty dają osoby, które dużo czasu z Tobą spędzają.

niedziela, 24 listopada 2013

czwartek, 21 listopada 2013

pięćdziesiąt twarzy Greya

Chociaż byłam specyficznie nastawiona do tej książki, to okropnie mi się podobała. Pochłonęła mnie i moje myśli. I nie chodzi o erotyzm jaki bije z tej powieści. Podoba mi się portret psychologiczny postaci Greya.


wtorek, 12 listopada 2013

poniedziałek, 11 listopada 2013

today

Jest mi bardzo przykro.
Od dawna tak nie było.
Czekam.
Cholernie chcę zobaczyć jakieś światełko w tunelu.
Póki co, widzę tylko zamieszanie i nic nowego.
Miłość w takich momentach jest trudna.
Gdy nie widzisz, że tej osobie zależy...

Zmień się.

niedziela, 3 listopada 2013

hair #10

Nałożyłam na włosy po raz drugi Ciemną Czekoladę.
Podoba mi się.
Obcięłam parę centymetrów, wycieniowałam końcówki.
Czuję się jakoś nieswojo.


sobota, 19 października 2013

19th

Jedziemy 60 kilometrów do innego miasta po torebkę, której i tak nie ma.
Kupujemy kawę, McZestaw i wracamy do naszego miasteczka, aby zrobić jeszcze 30 km. Ot tak, bez celu.
Rozmawiamy, śpiewamy. Cieszymy się sobą. Bo nikt nam w końcu nie przeszkadza.



piątek, 18 października 2013

love

Będąc z Mężczyzną w jednym budynku, dałam mu kanapkę, chociaż zdawałam sobie sprawę, że będę wracać do domu głodna.
Sms: Pyszna bułka :*
I kompletnie zapomniałam o głodzie.


niedziela, 13 października 2013

zlot #2

Znowu było miło, a nawet milej niż ostatnio.

Mam wielką nadzieję, że ta znajomość przetrwa. Chociaż do przyszłego lata, żeby nasze plany wypaliły.


niedziela, 6 października 2013

ostatnie lato w Arkadii

Bardzo mi przykro, że nie zdążyłam skończyć tej książki.


I'm waiting

Najbardziej przykro jest kiedy bliskie osoby nie wspierają. Kiedy słyszy się krytykę w co drugim zdaniu i wtedy kiedy najbardziej ich potrzebujesz, odchodzą.
Nie można wtedy o tym nie myśleć i nie przeżywać.
Przynajmniej ja tak nie potrafię.


Czekam.
Czekam na poprawę.
Na lepszy moment.
Na lepsze wersje ludzi, którzy po prostu będą zawsze kiedy nadejdzie taka potrzeba.


niedziela, 29 września 2013

benefis

Nigdy nie lubiłam występów plenerowych.
Dzisiejszy pobił wszystkie.

Od dawien dawna tak nie zmarzłam.


156

Uwielbiam ten samochód.
Przede wszystkim za wygląd i komfort, ale i za jazdę i osiągi.
Ciężko będzie mi się z nim rozstać.

wtorek, 24 września 2013

everyday life

Spacery o piętnastej, wieczory w domu.
Książki, notatki, kartki, kalendarz, zakreślacze, karteczki i inne przedmioty, wokół których kręci się ostatnio moje życie.

Ale czasem zdarzają się małe przyjemności.
Takie małe prezenty jak wrzos, te większe - radio samochodowe, moduł, ramka.
Te spontaniczne wypady, kiedy w moim mieście nic mi się nie podoba, podejmujemy decyzje i godzinę później jesteśmy w galerii. Kupujemy dużo droższe buty niż planowaliśmy, jemy, pijemy kawę i wracamy późnym wieczorem.
Wtedy, kiedy leżymy i odpoczywamy ciesząc się sobą lub chodzimy parę razy w tygodniu karmić kaczki. Lub gdy przedłużam sobie weekend.

A nocą, zamiast spać, leżę i oglądam kolejną recenzję Kindle, zastanawiając się poważnie nad modelem.


środa, 11 września 2013

zlot

Fajnie jest spotkać grupę ludzi, którzy chcą spędzać z Tobą czas.

I chociaż spotkanie nie dobiegło nawet końca, już planują następne.


sobota, 7 września 2013

saturday

Siedem Alf. Jedenaście osób. Sześć wspólnie spędzonych godzin. Przejechane parędziesiąt kilometrów.
Było miło.

I postanowienie: mój kolejny samochód to Brera.
Koniecznie niebieska.


piątek, 6 września 2013

september

Im jest cieplej, tym bardziej chce mi się żyć.
I spacerować z Mężczyzną.
I założyć w końcu nową koszulkę z rowerem.



#uwielbiammojeżycie

czwartek, 29 sierpnia 2013

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

weekend

Trzy dni z Babcią i Dziadkiem pod jednym dachem były okropne. Moja cierpliwość została wyczerpana na najbliższe dziesięć lat.

piątek, 23 sierpnia 2013

ja

Źle się czuję. Jest mi smutno.
Od wczoraj nie mogę się ogarnąć.
Czuje się oszukana.

Jeden głupi ruch zmącił coś, na co pracowałam bardzo długi czas.

środa, 21 sierpnia 2013

niedziela, 18 sierpnia 2013

night

00:26
Za oknem piętnaście stopni. Leżę w łóżku i jest mi naprawdę zimno.

Skończyły się czasy, kiedy można było spać przy otwartym na oścież oknie.




sobota, 17 sierpnia 2013

gossip girl

Kiedyś obejrzałam cztery sezony. Było to wieki temu. Byłam wtedy młoda i uwielbiałam ten serial.
Ostatnio przez nudę powróciłam, aby w końcu przebrnąć przez dwa ostatnie sezony. Teraz myślę, że dobrze, że to już koniec. Kiedyś wyszukane intrygi były na niezłym poziomie, jeśli brać pod uwagę tamten okres w moim życiu. Teraz tylko ujawnienie postaci Plotkary zrobiło na mnie wrażenie i knucie przeciwko Bass'owi.





:)

Nikomu nie życzę tak się stresować.
Nie obyło się bez kilku wpadek i dużej ilości nerwów.
A teraz, jestem kierowcą czekającym z niecierpliwością na dokument.


czwartek, 15 sierpnia 2013

subway

Odkrycie wczorajszego dnia - Subway.
Naprawdę dobre kanapki, do tego świetna kawa i pyszne czekoladowe ciastka.
Chyba porzucę cappuccino z McDonalda.


niedziela, 11 sierpnia 2013

zaślubieni kochankowie

Prawda jest taka, że wybieram książki po okładce. O dziwo, ta mi się nie spodobała, ale wzięłam na próbę. I nie żałuję.


dinner

Nie lubię gotować sama dla siebie. Zawsze robimy to razem. Dla nas.

Dzisiaj ugotowałam sobie obiad.
Nie było mi przyjemnie. Zaczęłam bardziej tęsknić.
Teraz jem borówki.
Wystarczą przy tęsknocie.


niedziela, 4 sierpnia 2013

day

Wszyscy zapomnieli o moich imieninach. Nie przejmuję się tym, bo raczej ich nie obchodzę. Ale na przekór im wszystkim kupiłam sobie nowe buty.


sobota, 27 lipca 2013

sto dni po ślubie

Książka, w której wybory stanowią główną rolę. Wybory między mężczyznami, starą a nową miłością, mężem a byłym. Te odebrane nam, o których nic nie wiedzieliśmy i te obecne, kiedy możemy wziąć życie w swoje ręce.
Dobrze się czyta.




piątek, 26 lipca 2013

serial #2

Przepis na życie to zdecydowanie mój ulubiony serial. Często do niego wracam i oglądam wszystkie odcinki, od początku do końca.
Tak jak dzisiaj.
Z arbuzem.

czwartek, 25 lipca 2013

thuesday

Krótka przejażdżka, dwa i pół kilometra chodzenia między konopiami indyjskimi, zabawa na automatach i siedzenie nad wodą. Dobra zabawa z Mężczyzną, ale wstyd mi, że nie znaliśmy tylu rzeczy związanych z Julianem Tuwimem.


poniedziałek, 22 lipca 2013

list w butelce

Po usłyszeniu, że film jest taki se zdecydowałam się na nieprawdopodobną dla mnie kolejność. Nie znając książki, stwierdzam, że film mi się podobał, chociaż chyba gdzieś już jakieś urywki widziałam.


piątek, 19 lipca 2013

czwartek, 18 lipca 2013

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...